523 >> poniedziałek, 11 lutego 2008 15:17:19
oznajmiam, że przejęłam liczbę 523 na własność. chciałam 23, ale ktoś to zrobił przede mną... ale tak przynajmniej mam 5 i 23 w jednym :D
Hail Eris!
komentarze [2]notka łatwa w użyciu, praktyczna i niezastąpiona :P tanio! >> niedziela, 2 września 2007 00:06:06
chcąc, nie chcąc muszę coś napisać, bo bloga chcą mi zamknąć. a to by było niefajne.
w wakacje dokonałam odkrycia! już wiem do kogo kierowane są reklamy telezakupów mango. a przynajmniej zrozumiałam strategię ich działania. normalnie kiedy nawet są włączone nie zwracam na nie uwagi, ale tym razem wsłuchałam się w nie dokładnie. praktycznie każdy produkt jest reklamowany w ten sam sposób. podawane jest milion powodów, dlaczego ten produkt jest lepszy od jemu podobnych, że zastąpi 10 innych, zajmuje przez to mniej miejsca i jest tańszy, a w dodatku pozwoli ci zaoszczędzić CENNY czas [co zawsze jest podkreślone]. co dalej się z tym wiąże będziesz miał bardziej udane życie towarzyskie, a rodzina będzie cię bardziej kochać. dla przeciętnego mózgu te argumenty są nieco abstrakcyjne. ale wystarczy osoba o trochę spowolnionym myśleniu [upośledzona, starsza, o niskim IQ, bądź po prostu mało odporna psychicznie, a nawet przemęczona]. zostaje ona zbombardowana masą argumentów i to w dodatku tak trafnych!
być może nie mam racji, ale kiedy dokonałam tego odkrycia, byłam całkowicie przekonana, że właśnie o to w tym chodzi. no ale ktoś kupuje te produkty? a kto inny by mógł?
komentarze [2]ostatnia w tym roku o szkole >> niedziela, 10 czerwca 2007 16:43:58
pomimo końca roku chciałam o szkole słów jeszcze kilka. nauczyciele to dziwne stworzenia... kiedy uśmiechniesz się do przypadkowej osoby w tramwaju czy na ulicy to w większości przypadków osoba ta odwzajemni uśmiech, czasami odwróci wzrok. jak uśmiechniesz się do sąsiadki, to spyta co u ciebie słychać. nawet szatniarka i woźny się do ciebie uśmiechną. a jak uśmiechniesz się do nauczyciela to usłyszysz "i co, jeszcze ci wesoło?" lub uzna, że go lekceważysz. nie jestem w stanie zrozumieć czemu oni są tacy bezduszni i pozbawieni pozytywnych uczuć. w każdym razie pierwszy punkt regulaminu szkolnego powinien brzmieć: "nie uśmiechaj się do nauczycieli". to tyle.
na koniec życzę powodzenia tym, co jeszcze starają się w ostatniej chwili poprawić oceny
komentarze [1]o szkole słów kilka >> środa, 28 lutego 2007 23:08:50
odkryłam coś, co zapewne odkryło przede mną już wiele osób. ale to odkrycie mną na prawdę wstrząsnęło! :P a mianowicie zauważyłam, że na 14 czy 15 przedmiotów jakie obecnie mam w szkole 1, a w porywach 2 wymagają jakiegokolwiek myślenia. muszę się skupić na matematyce i chemii od czasu do czasu. teoretycznie można by było powiedzieć, że potrzebne jest to jeszcze na fizyce, ale trafiam na samych nie za ciekawych nauczycieli tego przedmiotu i nawet nie staram się zrozumieć o co tam chodzi. reszta lekcji to siedzenie i przysypianie. na sprawdziany trzeba wykłuć masę formułek i definicji. a potem zdziwienie, że społeczeństwo jest tępe. a co w tym dziwnego, skoro nikt nas myślenia nie uczy?
komentarze [3]bo mnie śmieszą xD >> środa, 24 stycznia 2007 23:28:31
dziś śnieg sobie padał. a na ulicy są takie
fajne mohery, które mają boskie tapety na twarzy. różowa szminka, niebieski cień, masa różu i czarne kreski na brwiach. a śnieg to woda [odkrywcze, nie?]. a kosmetyki z targu lubią się rozmywać xD je, jej, jej, jak to uroczo wygląda :D babcia z domalowanymi brwiami rozmytymi na całą twarz niezwykle mnie ucieszyła :) ah, niech jutro też pada śnieg!
komentarze [1]notka ratująca bloga >> piątek, 10 listopada 2006 14:52:13
nic
komentarze [0]zielona, lniana bluzka. nie za 30 zł. >> sobota, 9 września 2006 23:13:05
[tu stały wstęp]
jestem stara. rok starsza niż wczoraj. to jest straszne. bo jak pomyślę, że kiedyś może będę jak mój dziadek, z którym pokłóciłam się [przy okazji moich urodzin] o patriotyzm i religię, to mi się aż przykro robi. dorośli są ograniczeni. konserwatywni. i wychodzą z założenia, że skoro są starsi, to wszystko lepiej wiedzą, i że młodsi nigdy nie mają racji. nie dają dojść do słowa i trują bez sensu, żeby udowodnić, że są mądrzejsi. nie można z nimi po ludzku podyskutować, bo zaraz się obruszają, bronią swojego zdania i na siłę cię do niego przekonują. twoje ich nie obchodzi. i nigdy nie przyznają się do błędów. nie chcę być taka. to by było okropne. ja nie chcę więcej urodzin. chcę być głupim, optymistycznym dzieciakiem.
ostatnio matka pochwaliła mi się, że kupiła sobie nową bluzkę.
-jaką?-pytam.
-30 zł kosztowała-odpowiada.
komentarze [1]"fajna bluzka, gdzie kupiłaś?" >> środa, 31 maja 2006 17:53:40
[nie chce mi się tego znów pisać, więc po prostu przeczytaj pierwszy akapit poprzedniej notki i wyobraź sobie, że jest on też tu]
siedziałam na korytarzu. zaczynałam na drugą lekcję, więc czekałam. kilka minut przed końcem pierwszej lekcji z sali gimnastycznej na pusty korytarz wyszło 11 dziewczyn. w tym 10 w dżinsach. potem kolejne 9 - wszystkie w dżinsach.
chcę wyrazić swoje obrzydzenie, jakie odczuwam na samą myśl o wyrazie "moda". to idiotyczne. one wszystkie wyglądają tak samo. nie jestem w stanie pojąć po co im to. i pytania "fajna bluzka, gdzie kupiłaś?" 0_o co jest
fajnego w noszeniu drogich ubrań z firmowych sklepów? ale bądźmy tolerancyjni. ich sprawa. tego się nie leczy.
np. taka storm, moja siostra. ona wygląda conajmniej dziwnie. stormowo. stormowy styl jest łatwo rozpoznawalny. i nie podrabialny. storm jest lepsza od dziewczyny w dżinsach i różowej bluzce w najmodniejszym kroju.
to tyle. więcej mi się pisać nie chce. a dało by się. ale nie. tylko jeszcze najlepsze życzenia z okazji jutrzejszego dnia dziecka dla wszystkich dzieci i osób, które [jak ja :)] wiecznie czują się dziećmi.
komentarze [4]jaki kolor mają twoje skarpetki? >> piątek, 31 marca 2006 21:39:08
chcę teraz przedstawić jedno z moich bardzo głębokich przemyśleń. dlatego osoby o słabych nerwach proszone są o użycie ixa w prawym górnym rogu tego okienka.
było piękne czwartkowe popołudnie. większość [a może wszystkie] klasy skończyły już lekcje, korytarze były prawie puste. na parapecie jednego z brudnych okien siedziały robal i storm. na jeszcze brudniejszej podłodze - ja. wszystkie na chwilę zamilkłyśmy. i właśnie wtedy to odkryłam: FACECI SĄ NUDNI, BO NIE NOSZĄ KOLOROWYCH SKARPETEK! oczywiście podzieliłam się moimi przemyśleniami z wyżej wymienionymi, siedzącymi na parapecie. zgodziły się ze mną całkowicie, ale postanowiłyśmy to sprawdzić, pytając o kolor skarpetek chłopaków, którzy [nie wiedzieć czemu] byli jeszcze w szkole, a także przypadkowych [ciekawych :P] osobników płci przeciwnej spotkanych na ulicy. i co się okazało? że oczywiście moje spostrzeżenie było w 100% trafne!! czarne, białe, szare, granatowe. zdarzały się też inne, ale również nieciekawe...
apeluję więc do wszystkich chłopaków: NIE BĄDŹCIE NUDNI, NOŚCIE KOLOROWE SKARPETKI!
komentarze [23]jedna w drugą x_X >> niedziela, 19 marca 2006 21:36:23
no to jeszcze raz... druga próba napisania czegokolwiek:
słyszałam już kilka ciekawych i mniej ciekawych komplementów. od takich typu "jesteś fajna" po nieco bardziej wyszukane. ale ten przebija chyba wszystkie, jakie kiedykolwiek ktokolwiek komukolwiek [:P] powiedział. wczoraj moja siostra i ja usłyszałyśmy od miłej, starszej pani, koleżanki naszego pradziadka, że jesteśmy "pannice jedna w drugą" xD szczerze mówiąc nie jestem pewna co to znaczy, ale sądzą po tonie, jakim to mówiła na pewno było to bardzo miłe :P
a poza tym przechodzę na przymusową dietę głodową... moja matka wyjechała na tydzień, co oznacza że wszyscy pomrzemy z głodu... co prawda mój ojciec potrafi zrobić jajecznicę, a storm pomidorówkę :P ja gotuję tylko bardzo mroczne dania [czyt. czarne i chrupiące :], które są zbyt tró, żeby je jeść xD
tak więc życzcie mi szczęścia, bo nasze wspólne zdolności kulinarne chyba nie strczą na przeżycie całego tygodnia...
ah, no i jeśli ktoś wie co może znaczyć, że ktoś jest "jedna w drugą" niech da znać ;)
komentarze [14]błękitny snołbord 0_o >> niedziela, 5 marca 2006 22:52:39
czuję się trochę rozjechana... a może przewrócona. co nie zmienia faktu, że snołbord jest r0x. nawet jeśli jest błękitny. i mam zły humor. ale niech śnieg będzie ze mną, to za dwa tygodnie pojadę jeszcze raz.
i bądźcie ze mnie dumni. okiełznałam szatańską maszynę zwaną wyciągiem orczykowym! jestem boska.
a właśnie, wy jeszcze nie wiecie, a to bardzo ważne. moherowe berety już nie są modne. teraz "na topie" są [a może dopiero zaczynają być] moherowe czapki z daszkiem. i możecie mi nie wierzyć, ale wszyscy się jeszcze o tym przekonacie!
pozdrowienia dla ŚBŚ
ins. bez humoru
komentarze [6]całkiem na temat [jak zwykle :P] >> wtorek, 14 lutego 2006 18:19:55
wszystkiego najlepszego z okazji trzeciej rocznicy uśpienia pierwszego sklonowanego ssaka - owcy dolly xD
a to jest kartka okolicznościowa ;)komentarze [1]dla roballa >> sobota, 28 stycznia 2006 22:12:46
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO MOJEMU KOCHANEMU ROBALKOWI W DNIU JEJ URODZIN!! życzę ci [jak już wcześniej wspomniałam] dużo prezentów pod choinką, mokrego dyngusa, szybkiego rozpadu zespołu virgin [i żeby doda elektrolux nie próbowała robić solowej kaiery], udanego zamachu na kaczyńskiego + więcej rysia w klanie i jak zwykle rośnij duża :)
a poza tym dziś był u nas ksiądz po kolędzie, czy jakoś tak. powiedziała mu, że co niedzielę chodzę do czterech kościołów. ucieszył się, dał mi obrazek i cukierka xD
a potem zaatakowała go nasza kota i dziadek zakopał go w ogródku.
komentarze [2]święta!! >> sobota, 24 grudnia 2005 23:42:19
co prawda jeszcze nic tu nie ma, bo blog jest w przebudowie, ale składam wszystkim najlepsze życzenia świąteczne:
kliknij, żeby zobaczyć moje "dzieło" :Pkomentarze [7]
----------------------------------------
Design:
Lauralanthas
From:
Szablony 33
Order?